KLIO V Regionalny Zjazd Nauczycieli (i Miłośników) Historii za nami! 27-29 maja 2011r.

ZNAD PISY

ROZMOWY KLIO...

Odsłon : 143843

V Regionalny Zjazd Nauczycieli (i Miłośników) Historii za nami! 27-29 maja 2011r. Email
(8 głosów, średnia ocena 3.88 na 5)

W_Pulawach Dnia 27 maja Roku Pańskiego 2011 grupa bakałarzy z powiatu piskiego, na co dzień trudniących się wychowaniem młodego pokolenia, udała się w odległe rejony naszego kraju w ramach Regionalnego Zjazdu Nauczycieli (i Miłośników) Historii. Punktami docelowymi naszej wędrówki stały się zakątki południowo - wschodniej Polski.

 

 

 

Po kilku godzinach podróży, umęczeni skwarem dotarliśmy do nadbużańskiego Drohiczyna. Głód wiedzy uczestników zjazdu starał się tam zaspokoić Andrzej Zadroga. W dawnej stolicy Podlasia zwiedziliśmy kościół franciszkanów p.w. NMP. Stamtąd udaliśmy się do cerkwi p.w. św. Mikołaja, gdzie nasz wzrok przykuły cudowne ikony, a miejscowy pop zapoznał nas z dziejami parafii prawosławnej. Z cerkwi przeszliśmy na Górę Zamkową, z której podziwialiśmy przepiękne meandry Bugu. W Drohiczynie zachwyciły nas również barokowe wnętrza miejscowej katedry św. Trójcy.

 

Drohiczyn

Kolejnym etapem wyprawy był Lublin, gdzie wieczorem zatrzymaliśmy się na spoczynek. Skoro świt ruszyliśmy na spotkanie z miejscowym badaczem dziejów dr. Sławomirem Poleszukiem – naczelnikiem Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN w Lublinie - który przedłożył nam informacje o działalności Instytutu Pamięci Narodowej. Po spotkaniu udaliśmy się na Plac Litewski w centrum miasta, pod pomnik Marszałka Piłsudskiego. Za wskazówkami Bożeny Obryckiej, która zapoznawała nas z historią „Koziego Miasta” podążyliśmy spod kościoła p.w. św. Piotra i Pawła, do miejscowej archikatedry, zaglądając po drodze do zabytkowego wnętrza kościoła św. Ducha. Zwiedzając starówkę podziwialiśmy historyczne kamienice, niekiedy sięgające czasów unii lubelskiej. Potem był posiłek, po którym udaliśmy się na lubelski Zamek, gdzie zwiedziliśmy wystawy muzealne oraz Kaplicę Trójcy Świętej – najstarszy tutejszy zabytek.

 

Z Lublina przejechaliśmy do Chełma. Na miejskim rynku, pod pomnikiem mieszkańców poległych w walce o niepodległą Polskę w 1920r., Jolanta Raszczyk opowiedziała o historii miasta. Zwiedzając Chełm nie sposób pominąć trasy turystycznej prowadzącej dwukilometrowym labiryntem korytarzy w starej kopalni kredy. Przy okazji natknęliśmy się na inną miejscową atrakcję – Ducha Bielucha. Z kopalni wyruszyliśmy ku Bazylice NMP, dawniej związanej z unickimi bazylianami, odwiedziliśmy sąsiadujące ze świątynią grodzisko, z którego Chełm wziął swój początek.

 

Sobotnia wędrówka zakończyła się w Zamościu. Wokół szalała burza, nad zamojskim rynkiem zbierały się deszczowe chmury, toteż natychmiast po zakwaterowaniu skierowaliśmy się do restauracji na kolację. Pod wystawionymi parasolami, na renesansowym rynku, wsłuchani w opowieść Waldemara Brendy o początkach miasta budowanego w szczerym polu, regenerowaliśmy siły cielesne i duchowe. A potem, klucząc uliczkami „miasta idealnego”, w słynnych podcieniach kryliśmy się przed burzą i deszczem, nie takich strasznych dla amatorów nocnego zwiedzania.Obraz_Grottgera

 

W niedzielę 29 maja po porannych modłach u ojców Franciszkanów, wysłuchaliśmy wykładu Bogusława Trupacza na temat prześladowań ludności unickiej w czasach carskich, na terenie gminy Sosnowica. Poznaliśmy nie tylko proces formowania się oblicza wyznaniowego jednej z gmin Lubelszczyzny w religijnym trójkącie prawosławie- grekokatolicyzm – katolicyzm, ale także obyczaje wiejskie w XIX. Prelekcja kolegi dostarczyła okazji do dłuższej dyskusji, która tak bardzo zaprzątnęła nas podczas kolejnego przejazdu, że niemal nie zauważyliśmy mijanych po drodze miejscowości związanych z Mikołajem Rejem.

 

Następnym celem naszej podróży był Sandomierz. W bezskutecznych poszukiwaniach filmowego ojca Mateusza (żaden z napotkanych duchownych nie przypominał z twarzy znanego aktora, który wcielił się w rolę serialowego detektywa) zabrnęliśmy do podziemnych korytarzy wiodących szlakiem dawnych mieszczańskich piwnic aż pod miejski rynek. Historię miasta oraz jego najcenniejsze zabytki z pasją przedłożyła nam Maria Kozikowska. Przy suto zastawionych stołach uraczyliśmy się obiadem w miejscowej gospodzie.

 

Z Sandomierza ruszyliśmy do Puław. Tam miejscowa kustosz oprowadziła nas po pałacu książąt Czartoryskich. Zachwyciło nas świetne obeznanie z tematem i oratorski talent pani przewodnik, ale także wnętrza – m.in. pięknie wykonane żeliwne schody oraz obrazy. Wśród nich nietypowe dzieło pędzla mistrza Artura Grottgera - „Fryne” oraz portret małżonki Jana Zamoyskiego, którego ukochane miasto opuściliśmy rankiem. Ostatnim punktem naszych wojaży był Kazimierz Dolny. Z historią nadwiślańskiego miasteczka zapoznał nas Henryk Walendzik. Podziwialiśmy średniowieczne i renesansowe kamienice oraz kościół Zwiastowania Najświętszej Marii Panny z 1589 r. i klasztor Reformatów.

 

Potem nadszedł czas kolacji i powrotów. Już zmierzchało, gdy udaliśmy się w podróż powrotną do Pisza. O 2.00 w nocy, zmęczeni ale zadowoleni byliśmy w domu! A mnie, jako jednego z nowicjuszy Regionalnych Zjazdów Nauczycieli (i Miłośników) Historii mianowano dziejopisem i nakazano sporządzenie niniejszego sprawozdania, co z chęcią uczyniłem.

 

Damian Żyluk

 
Proszę zarejestruj się by móc dodawać komentarze do tego artykułu.

Wydarzenia

Brak wydarzeń
Maj 2012
N P W Ś C P S
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2

ZOBACZ RÓWNIEŻ

WSPOMNIENIA SŁODKIE JAK... czyli historycznie i muzycznie w Białej

article thumbnail

  Wiedziony sentymentem, 14 grudnia 2010r. roku zawitałem do Białej Piskiej, gdzie w tamtejszym Domu Kultury zorganizowano konferencję popul [ ... ]


Obchody rocznicy wybuchu II wojny światowej Pisz 2009

article thumbnail


      1 września 1939 roku o godzinie 4 40 na Wieluń pod Poznaniem spadły bomby z niemieckich „stukasów". Rozpocz [ ... ]


REFLEKSJE HISTORYKA Z XX FORUM SZKÓŁ KATOLICKICH


Nauczyciele Zespołu Szkół Katolickich w Piszu co roku mają możliwość udziału w seminariach organizowanych przez ogólnopolską Radę Sz [ ... ]