|
Najnowszy, podwójny numer (17/18) liczy prawie 350 stron! Wśród autorów - Białuński, Sychowicz, Banach, Pawlicki, Radomski, Jasiński, Birezowska, Żywulski, Kamiński, Brenda, Gałęziowska, Małż i inni (Red.).
Pewnie słyszał o nim każdy, kogo choć trochę interesuje historia Prusów. Urodził się pod koniec X wieku. Dokładniej około 974 roku. Był synem saskiego grafa. Nauki pobierał w szkole katedralnej w Magdeburgu, w tym samym czasie co Thietmar, późniejszy biskup merseburski, autor pisanej od 1012 roku
Thietmari merseburgiensis episcopi chronicon. Karierę rozpoczynał jako kanonik katedralny w Magdeburgu. Następnie wstąpił do zakonu benedyktynów, a kilka lat później otrzymał z rąk papieża Sylwestra II nominację na metropolitę misyjnego. Działał na terenie Węgier, dotarł do Kijowa i nad Morze Czarne. Misja do Jaćwieży, którą rozpoczął w 1009 roku, zakończyła się tragicznie. Brunon z Kwerfurtu, bo o nim mowa, został zamordowany. Historycy wciąż próbują ustalić dokładne miejsce śmierci męczennika. Czy Pisz i Ziemia Piska mają z tym jakiś związek?
Jędrzej Giertych. U wielu osób to nazwisko budzi jednoznaczne asocjacje. Prawnik. Jeden z bardziej znanych działaczy ruchu narodowego. Uczestnik wojny 1920 roku oraz kampanii wrześniowej. Zaciekły przeciwnik Józefa Piłsudskiego, o którym pisał, w jednej ze swoich licznych publikacji, że: był nie tylko niemieckim agentem, ale też pozbawionym skrupułów mordercą, który nie zawahał się wydać rozkazu zabicia prezydenta Narutowicza.
W biografii Giertycha znajdziemy też epizod związany z Warmią i Mazurami. W 1931 roku objął on stanowisko attache kulturalnego przy konsulacie polskim w Olsztynie. Swoje obowiązki pełnił do 1932 roku, czyli do chwili usunięcia go z MSZ.
Ta część Prus Wschodnich stała się dla niego również tematem do rozważań przedstawionych w wielu artykułach, które zebrane, złożyły się na tom: „Za północnym kordonem (Prusy Wschodnie).” (znajdziemy tu artykuł pt. „Wśród Filponów nad Krutynią”). Jaki obraz regionu i jego mieszkańców przedstawił w swoich tekstach?
Jesienią 2009 roku w Piszu zburzono pomnik poświęcony tzw. utrwalaczom władzy ludowej, czyli funkcjonariuszom Milicji i UB, którzy zginęli pod koniec lat 40., walcząc m.in. z żołnierzami podziemia niepodległościowego. Główną częścią monumentu była marmurowa tablica z zamieszczonymi na niej nazwiskami poległych. Pośród wymienionych znalazł się także Henryk Tarkowski, od 1946 roku szef PUBP w Piszu, zastrzelony 21 lutego 1948 roku w Karwicy. Jak wyglądało życie tego człowieka? Czy okoliczności jego śmierci są do końca jasne?
Tego wszystkiego dowiemy się sięgając po najnowszy, podwójny (17/18 za lata 2008/2009) numer „Znad Pisy”. Długo wyczekiwany periodyk trafił do rąk czytelników pod koniec ubiegłego roku. Na blisko 350 stronach, w tym momencie wielu młodym ludziom zimny pot obleje plecy, roi się od tematów historycznych. Coś dla siebie znajdą też pasjonaci archeologii, nauk przyrodniczych a nawet architektury dawnego Pisza. Całość podana w przystępny sposób sprawia, że jest ciekawie, jest intrygująco, jest… Resztę, drodzy Państwo, dopiszcie sobie sami.
Mikołaj Tkaczyk
(styczeń 2012) |