Z historii regionu Pisz ZIEMIA PISKA W ARCHIWACH PRL... Odc.7.

ZNAD PISY

ROZMOWY KLIO...

Odsłon : 143883

ZIEMIA PISKA W ARCHIWACH PRL... Odc.7.
(10 głosów, średnia ocena 4.80 na 5)

„Strzelał z automatu, bo był pijany…”

czyli masakra w Orzyszu (1946r.)

 

Przestępstwa z bronią w ręku dokonywane przez funkcjonariuszy UB czy MO, nierzadko pod wpływem alkoholu, należały do częstych zjawisk towarzyszących powojennej rzeczywistości na Warmii i Mazurach. Jednym z wielu takich zdarzeń był wypadek w nocy z 18 na 19 sierpnia 1946r. w Orzyszu, gdy dziewiętnastoletni młodszy referent PUBP Pisz (wykształcenie podstawowe,

 

członek PPR, w UB od kwietnia 1946r.), podczas podróży służbowej odwiedził swoją przyjaciółkę w Orzyszu i wziął udział w zabawie organizowanej w Domu Ludowym przy ul. Ełckiej. Był w ubraniu cywilnym, ale z automatem i trzema magazynkami amunicji. W Orzyszu był znany jako funkcjonariusz resortu bezpieczeństwa. Z dokumentów znalezionych w materiałach sądowych wynika, że „walczył z bandami” – pewnie oddziałami niepodległościowego podziemia. Wraz z niektórymi oficerami miejscowej jednostki ludowego WP brał udział w obstawie punktów głosowania ludowego w czerwcu 1946r., a w przyszłości miał z nimi współpracować przy ochronie grup agitacyjnych PPR w kampanii poprzedzającej wybory do Sejmu Ustawodawczego.

 

Z protokołów przesłuchań znajdujących się w aktach sądowych wynika, że tych planów dotyczyły częściowo rozmowy, jakie m.in. prowadził podczas zabawy. Znajomość z oficerami nie przeszkodziła mu jednak wdać się w pijacką sprzeczkę z napotkanymi na sali żołnierzami. Przy wejściu do Domu Ludowego, nikt z wojskowych czy milicjantów nie zarekwirował mu broni (mimo, że już wtedy był podpity i proszono o pozostawienie automatu na posterunku MO). Konsekwencją była strzelanina na ulicy pod Domem Ludowym. Funkcjonariusz wystrzelił 32 naboje (!) powodując śmierć przypadkowej osoby oraz ranił świadków bądź uczestników zdarzenia. Po tych strzałach kilku żołnierzy udało się na posterunek MO, Świderski wraz z nimi (!), ale i wtedy nie został rozbrojony. Wyszedł i spędził noc na schodach budynku przy tej samej ulicy… Nikt go nie szukał? Nikt nie powiadomił UB w Piszu o zajściu? Nazajutrz mł. ref. Jan Świderski wrócił do Pisza, o wszystkim opowiedział kolegom i tu dopiero przybyli funkcjonariusze Informacji Wojskowej. Świderski został aresztowany i po kilku miesiącach postawiony przed sądem.W lutym 1947r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Olsztynie skazał go na 10 lat więzienia, ale na mocy amnestii zmniejszono mu karę do 7 lat pozbawienia wolności. Z więzienia wyszedł w 1953r.

 

Wydarzenie zostało przedstawione poprzez publikację dwóch dokumentów. Jeden wydaje się szczególnie interesujący, gdyż jest to meldunek „Groma” (NN), który niedawno objął funkcję referenta informacyjnego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” w pow. Pisz. Jest to więc dokument powstały na świeżo po nocnej strzelaninie na ulicach Orzysza. Jest dosyć lakoniczny, ale zawiera kilka szczegółowych informacji głownie na temat liczby poszkodowanych. Jednak ta liczba znacznie różni się od danych, zwartych w drugim z cytowanych dokumentów - fragmencie Aktu Oskarżenia. Powstaje pytanie, czy w meldunku WiN dane liczbowe zostały (z niewiedzy lub celowo?) zawyżone, czy też z jakichś względów w późniejszym o kilka miesięcy dokumencie sądowym uwzględniono tylko najpoważniejsze przypadki poszkodowanych?

 

Dokumenty znajdują się w zbiorach Instytutu Pamięci Narodowej. Raport „Groma” pochodzi z nieuporządkowanych zbiorów prywatnych przekazanych do IPN w Białymstoku. Fragment Aktu Oskarżenia pochodzi z Akt sprawy Jana Świderskiego przed WSR w Olsztynie (obecnie archiwum IPN w Olsztynie).

 

Dok. nr 1. Raport „Groma”, referenta informacyjnego WiN, z 20 sierpnia 1946r.

„Dnia 19 w nocy o godz. 2 w Orzyszu zostało: 11 rannych 1 kobieta zabita na miejscu w tym jest 9 żołnierzy i oficerów rannych i 2 cywilów podczas zabawy przez funkcjn. [sic] U.B.P. z Piszu, nazwisko nie znam, wiadomo, że był referentem. Został tego samego dnia w obiad zabrany U.B. z Piszu przez informację z Ełku (wojsko 54 PAL). Funkcjn. [sic] UB. strzelał z automatu do ludności, bo był pijany. Sprawa w toku – wojsko prowadzi.” (IPN Białystok, Spuścizna Zdzisława Gwozdka, materiały nieuporządkowane).

 

Dok. nr 2. Fragment Aktu Oskarżenia Jana Świderskiego.

„(…)Świderski Jan w dniu 18 sierpnia wyjechał służbowo z bronią automatyczną (…) do miejscowości Kożuch w powiecie piskim, gdzie w powrotnej drodze spotkał swego znajomego (…)jadącego do Orzesza [sic], z którym t samowolnie udał się do miejscowości Orzesz w celu zobaczenia się ze swoją znajomą Marią L(…). Po przyjeździe do Orzesza Świderski wypił ze swoim znajomym (…) i jeszcze trzema nieznajomymi mu z nazwisk osobnikami jeden litr wódki i udał się do swej znajomej (…) u której zabawił od godz. 15.30 do godz. 20-tej. Potem udał się na zabawę urządzaną przez straż pożarną w Domu Ludowym w Orzeszu. Na zabawie spotkał się swoimi znajomymi, z którymi wypił jeden litr wódki (…). Pomimo kilkakrotnych upomnień i uwag ze strony W.P. i funkcjonariuszy M.O., aby pozostawił broń na posterunku M.O. Świderski nie usłuchał, lecz groził nawet użyciem broni, oraz na sali wszczął awanturę z żołnierzami W.P., do których skierował broń repetując (…). Po interwencji oficerów W.P. por. Podgórskiego, ppor. Malinowskiego i chor. Hysia z 21 Samodzielnego Dyonu Zmot. Pułku panc. Świderski pozornie uspokoił się i wyszedł na ulicę, gdzie wyszedł także ppor. Malinowski i chor. Hyś i zwracali jeszcze raz uwagę Świderskiemu o jego niestosownym zachowaniu (…). Wyszedłszy na ulicę Świderski zauważył grupę żołnierzy od której odłączyło się dwóch i szło w jego kierunku. Wtedy Świderski krzyknął, aby się ludzie rozeszli i otworzył ogień z broni automatycznej (…) w kierunku ludzi zgrupowanych przy wejściu do lokalu, skutkiem jego strzałów padły ofiary: zabita na miejscu ob. Dudar Malwina (…)ciężko ranni ppor. Malinowski Henryk, kanonier Jakubczyk Mieczysław i ob. Dudar Jan oraz lekko ranny ob. Krupa Marian (…). Po dokonaniu tego czynu Świderski zbiegł do domu, w którym mieszkała jego znajoma (…), a ponieważ jej nie zastał, zasnął na klatce schodowej w korytarzu. Nad ranem został obudzony przez L(…) i powiadomiony o skutkach swych strzałów, udał się na miejsce wypadku a następnie odjechał do P.U.B.P. w Piszu. Tam zdał broń i został zatrzymany przez Wydział Informacji.” (IPN Olsztyn, Wojskowy Sąd Rejonowy w Olsztynie, Akta sprawy Jana Świderskiego, sygn. IPN Bi 97/261, k. 112).

 

Waldemar Brenda

 
Proszę zarejestruj się by móc dodawać komentarze do tego artykułu.

Wydarzenia

Brak wydarzeń
Maj 2012
N P W Ś C P S
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ARMIA KRAJOWA - 70 rocznica.

  14 lutego 1942r. powstała Armia Krajowa. W związku z przypadającą w tym roku 70 rocznicą tego wydarzenia, 17 lutego 2012r. Stowarzyszenie His [ ... ]


ESEJ ZBIGNIEWA CHOJNOWSKIEGO

Moje przedsłowie
                                                              [ ... ]


Po co nam kultura

Od najmłodszych lat ceniłam bogactwo kultury i starałam się zgłębiać wiedzę o niej, a przynajmniej o pewnych elementach, które mnie najbardzi [ ... ]