Zamyślenia nad... Pomnik Wańkowicza z innej strony

ZNAD PISY

ROZMOWY KLIO...

Odsłon : 121012

Pomnik Wańkowicza z innej strony
(10 głosów, średnia ocena 4.90 na 5)
 

Tytuł felietonu jest dość przewrotny, ponieważ nie będzie dotyczył artystycznych wrażeń odbiorcy dzieła, a podzielenia się informacjami i pewnymi refleksjami osoby/osób zaangażowanych w inicjatywę budowy pomnika. Sądzę, że opinii publicznej winni jesteśmy takie podsumowanie oraz próbę oceny tego, co się wydarzyło.

Pomysł budowy pomnika zrodził się w gronie kilku osób reprezentujących różne środowiska. Połączyło nas przeświadczenie, że tak piękna i zasłużona dla polskiej kultury postać, jaką jest autor „Na tropach Smętka” zasługuje na wdzięczną pamięć obecnych mieszkańców Mazur. Jesteśmy to Jemu winni, ponieważ na podstawie książki ukształtował się w świadomości kilku pokoleń Polaków obraz ówczesnych Mazur, ludzi, historii i piękna mazurskiej przyrody. Chcieliśmy, żeby tak autentycznie i emocjonalnie związana z Mazurami postać służyła budowaniu naszej tożsamości, idei wspólnego działania i promocji piskiej ziemi.

 

Początkowo myśleliśmy o pamiątkowej tablicy. Jednak pod koniec 2010r. kolega Waldemar Brenda rzucił hasło - „a dlaczego nie pomnik”. Naszym pomysłem zainteresowaliśmy różne osoby. Idąc na rozmowę z p. Janem Alickim Burmistrzem Pisza, decydującą o powodzeniu zamierzenia, mieliśmy oprócz pomysłu również poważne deklaracje finansowe różnych życzliwych nam osób. O uczestnictwie i zgodzie władz zadecydowały dwa czynniki – niewątpliwa, bardzo duża turystyczna promocja Pisza oraz fakt, że postawiona została do dyspozycji władz poważna kwota pieniężna.

 

Dlaczego Andrzej Renes? Jeśli pomnik miałby być atrakcją turystyczną, jeśli miałby się znaleźć w folderach turystycznych, to jego wykonawcą musiałaby być osoba o uznanym w Polsce nazwisku i dorobku artystycznym. Taką osobą jest Andrzej Renes twórca bardzo wielu znanych oraz wybitnych rzeźb i pomników, a jednocześnie osoba związana z naszym terenem. Staraliśmy się żeby pomnik i postać Wańkowicza integrowała naszą społeczność. Stąd między innymi obecność w Komitecie Honorowym przedstawicieli duchowieństwa katolickiego i ewangelickiego oraz bardzo znanych ludzi kultury, stąd wreszcie społeczna zbiórka pieniędzy.

 

Nie ukrywam, że właśnie zbiórka pieniędzy i hojność mieszkańców i różnych instytucji była dla nas ogromnym, pozytywnym zaskoczeniem. Byliśmy świadomi, że bardzo wielu mieszkańców pozytywnie, z sympatią postrzega Wańkowicza. Nie mieliśmy jednak zupełnie świadomości, że ta sympatia przełoży się aż taką na zbiórkę pieniężną. Przeszło to nasze najśmielsze oczekiwania. W bardzo krótkim czasie udało się zebrać prawie 50 000 zł. Wpłacały podmioty gospodarcze, różne instytucje, a także mieszkańcy Pisza /sprzedano ok. 400 cegiełek/ i dlatego można stwierdzić, że pomnik ufundowany został w znacznej części przez piskie społeczeństwo. Powyższe informacje pochodzą z Urzędu Miasta w Piszu, który koordynował całą akcją związaną ze zbieraniem funduszy. Żeby Czytelnicy mieli świadomość jak duże było finansowe zaangażowanie mieszkańców w dzieło tworzenia pomnika podaję dla porównania, jeśli sobie dobrze przypominam, kwotę niespełna 20 000 zł jako wielkość wpływów z tegorocznej zbiórki na Wielką Orkiestrę Owsiaka. Nie umniejszam oczywiście tym porównaniem w żaden sposób akcji Owsiaka. Mieliśmy wiele obaw. Okazało się jednak, że mieszkańcy są otwarci, że liczą się dla nich nie tylko egzystencjonalne sprawy, lecz ponad to mają również inne oczekiwania, jak np. budowa tożsamości miejsca swojego zamieszkania, jego rozpoznawalność, a także oczekiwanie szacunku wobec historii swojego miasta.

 

Jak każde dzieło sztuki pomnik wzbudza emocje i kontrowersje. Jest to normalne, ponieważ nie ma takiego artysty i takiego dzieła, które zaspokoiłoby oczekiwania i gusty wszystkich odbiorców. Nie każdy również ma poczucie pewnego smaku i subtelności. Proszę jednak spojrzeć na to z innej strony, chociażby spojrzeć na reakcję przechodniów i zainteresowanie pomnikiem naszych gości, turystów. Oni zatrzymują się, czytają i robią przy nim pamiątkowe zdjęcia. Nikt przechodząc nie jest obojętny. Dzięki temu pomnikowi o Piszu, o Szlaku Wańkowicza było głośno w ogólnopolskich mediach, a władze miasta podjęły wstępne rozmowy na temat przyznawania w Piszu prestiżowych, dziennikarskich nagród „Melchiora”, mówi się także o organizacji kajakarskich wyścigów i spływów, gdzie metą byłby pomnik. Jeśli nie będzie jakiegoś kataklizmu ten pomnik będzie wieczny i zawsze będzie kojarzony z Piszem, będzie inspirował i służył mieszkańcom. Czyż nie o takie możliwości promocji nam chodziło? Czyż taka promocja nie jest lepsza i skuteczniejsza niż np. organizowane kiedyś komercyjne Lato z Radiem? Kto dzisiaj pamięta, ile tamta po wielokroć organizowana impreza nas kosztowała oraz jakie efekty przyniosła.

 

Co dalej? Pomnik Wańkowicza jest drobnym elementem tworzenia turystycznej indywidualności naszego miasta i sam w sobie nie czyni wiosny. Jednak popuśćmy wodze fantazji. Wyobraźmy sobie zagospodarowane nadrzeczne bulwary, park z nowymi nasadzeniami i alejami, miejsce do spuszczania kajaków gdzieś przy Wańkowiczu, mini port z białą flotą przy ul. Wyzwolenia obok mapy i turystów. Ktoś powie, że to są fantasmagorie, że jest to niemożliwe. Szalony pomysł? Nie, pomnik też był szalony, a jednak to „szaleństwo” się udało, on stoi, intryguje turystę, pobudza jego ciekawość i chęć zobaczenia tych miejsc. Dlaczego ta przedstawiona wizja miałaby się nie spełnić O tych sprawach przy okazji pomnika również z władzami miasta rozmawialiśmy. Jest już opracowany projekt rewitalizacji piskich bulwarów, który czeka w kolejce na życzliwość radnych. W ramach rewitalizacji można byłoby również stosunkowo niewielkimi nakładami budować turystyczną infrastrukturę w centrum Pisza. Jeśli chcemy w mieście mieć turystów i mieć z turystyki dochody nie możemy od rzeki się odwracać.

 

Nie sposób przy okazji tego felietonu przejść obojętnie nad rolą mediów w integracji lokalnych społeczności oraz ich odpowiedzialności za pozytywne kształtowanie opinii publicznej. Niestety akurat w sprawie pomnika wszystkich powyższych cech zabrakło i stał się niebywały skandal, że piskie media zaangażowały się w utrącanie społecznych inicjatyw. Pisał o tym również Dietmar Serafin w swoim artykule („A jednak Wańkowicz zwyciężył”) zamieszczonym niedawno na www.piszkulturalnie. Pomnik wbrew intencji pomysłodawców stał się elementem niezrozumiałej gry, a wszystko co było na jego temat publikowane w niektórych mediach z rzeczywistością niewiele miało wspólnego. Nie ukrywam, że ten niezrozumiały i bardzo nieprzychylny ton bardzo nas zaskoczył i zaszkodził procesowi powstawania pomnika oraz pozostawił po sobie wielki niesmak. Myślę, że ówcześni oponenci i przeciwnicy pomnika z dzisiejszej perspektywy sami to czują i są zażenowani tym co robili, mówili i pisali.

 

Odpowiem również na głosy tych osób, które uważają, że w historii naszej małej ojczyzny były także wybitne osoby zasługujące na godne upamiętnienie. Podzielam ten pogląd, osoby takie były i uważam, że należałoby się zastanowić, w jaki sposób je upamiętnić. Jednakże proszę zwrócić uwagę, pomnik Wańkowicza nie wyklucza takich inicjatyw. Wręcz przeciwnie, udowodniliśmy, że ich realizacja jest możliwa, a więc ci, których stać było na taką bezkompromisową krytykę niech sami teraz zmierzą się ze swoim pomysłami, zabezpieczą chociażby w niewielkiej części fundusze, pomysły te zrealizują i wtedy będą wiarygodnymi partnerami do dyskusji i współpracy. Wszystkim potencjalnym chętnym w imieniu naszej małej grupki życzę sukcesów i satysfakcji z tego co zrobią oraz tego żeby nikt im nie przeszkadzał w realizacji dobrych dla miasta pomysłów. Pisz może tylko na tym zyskać. Powodzenia.

Andrzej Knyżewski

 

Post scriptum

Autor rzeźby przygotował niespodziankę. Smętek w pomniku jest obecny, tylko trzeba go wytropić. Trzeba go szukać na tablicy symbolizującej Szlak Wańkowicza. Można też go złapać, wystarczy ołówek i kartka papieru. Taki rodzaj lustrzanego odbicia, swego rodzaju kalkomania.

 
Proszę zarejestruj się by móc dodawać komentarze do tego artykułu.

Wydarzenia

Brak wydarzeń
Czy wydarzenia kulturalne w Piszu spełniają twoje oczekiwania
 
Luty 2012
N P W Ś C P S
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 1 2 3