WOKÓŁ KULTURY
ZNAD PISY
ROZMOWY KLIO...
Najczęściej czytane
| KS. PIOTR KOSZYKOWSKI |
|
Organizator życia religijnego w powiecie piskim (1945-1948) Piotr Koszykowski urodził się 25 lutego 1902r. w Modzelach Starych, położonych 9 km od Łomży. W 1918r. ukończył szkołę powszechną. Maturę zdał we Lwowie. W 1923r. wstąpił do franciszkanów, których pełna nazwa brzmiała - Zakon Braci Mniejszych Reformatów. W 1932r. otrzymał w Przemyślu święcenia kapłańskie. Początkowo pracował w Pińczowie, w 1937r. przeniósł się do archidiecezji wileńskiej.
Podczas II wojny światowej w nieznanych bliżej okolicznościach ks. Koszykowski trafił do KL Stutthof. Po zakończeniu wojny przez krótki czas przebywał na Pomorzu. Na Wileńszczyznę nie miał po co wracać, gdyż znalazła się pod sowiecką administracją. Wycieńczony obozem szukał więc miejsca, gdzie w nowych warunkach mógłby pełnić posługę kapłańską. W 1945r. objął parafię Trzcianka w diecezji koszalińsko – kołobrzeskiej. Według autora krótkiego biogramu duchownego, ks. prof. Andrzeja Kopiczko („Duchowieństwo katolickie diecezji warmińskiej w latach 194 -1992, cz. 2: Słownik”, Olsztyn 2007) ks. Piotr utrzymywał wtedy kontakty z WiN. Czy to było powodem stosunkowo szybkiej przeprowadzki do diecezji warmińskiej?
W drugiej połowie września 1945 r. pojawił się w Orzyszu i objął maleńki kościółek pozostały po niemieckich katolikach przy ul. Ełckiej 14, wraz z plebanią, która początkowo była zajęta przez władze cywilne. Tej pierwszej powojennej jesieni w niedziele i święta ksiądz dojeżdżał również do Pisza, w którym dopiero od kilku tygodni funkcjonowały polskie władze administracyjne. 14 października 1945 r. poświecił poewangelicki kościół św. Jana Chrzciciela w Piszu, potrzebny coraz liczniej napływającym do miasta katolickim osadnikom. W tym czasie pod opieką ks. Koszykowskiego znajdowały się także inne miejscowości leżące poza granicami parafii Orzysz. Świadczył posługę kapłańską w Drozdowie, Lisunach, a nawet działał w Gorzekałach (powiat ełcki) oraz Rylskich, Danowie i Skomacku Nowym (pow. giżycki).
Ks. Piotr Koszykowski starał się zadbać o właściwe warunki do modlitwy na terenie samego Orzysza. Gdy tamtejsza świątynia okazała się zbyt mała dla wciąż rosnącej liczby wiernych, duchowny zwrócił się do władz o przyznanie mu kościoła po ewangelikach. Inicjatywę tę wsparło wojsko, które zaproponowało przejęcie dawnej świątyni ewangelickiej na potrzeby kościoła garnizonowego. W 1947 r. doszło prawdopodobnie do stworzenia faktów dokonanych, skoro starosta piski E. Rutkowski negował przejęcie świątyni bez wcześniejszych uregulowań prawnych. Ówczesny przedstawiciel 21. Dywizji Artylerii Przeciwpancernej mjr Rakowski dowodził swym zwierzchnikom, że kościół poewangelicki w Orzyszu pozostawał bez opieki, a jego stan techniczny ulegał pogorszeniu. Wojsko doprowadziło obiekt do porządku, dzięki czemu mogły się w nim odbywać regularne msze dla żołnierzy. Wobec zaistniałej sytuacji starosta skierował sprawę do Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie (24 lutego 1947 r.) oraz wyższych władz wojskowych (11 marca 1947 r.). W rezultacie tych działań wojsko stacjonujące w Orzyszu otrzymało swój kościół.
We wrześniu 1948 r. ks. Piotr Koszykowski został przeniesiony do parafii w Prostkach (pow. ełcki), a parafię orzyską objął po nim przybyły z Ełku ks. Stanisław Adamski. W Prostkach przebywał tylko dwa i pół miesiąca, by wkrótce objąć na cztery lata parafię w Miłkach.
Pobyt w Miłkach przypadł na okres największego nasilenia akcji antykościelnej ze strony PZPR i komunistycznego aparatu represji. Z tego czasu zachowało się nieco notatek UB dotyczących księdza. Po przejęciu pod kontrolę państwową Stowarzyszenia „Caritas”, ubecy zbierali od agentury informacje pozwalające określić stosunek dochowanych do tych działań. W lutym 1950r. PUBP Giżycko informował szefa WUBP w Olsztynie, że ks. Koszykowski uczestniczył w zjeździe duchownych w Olsztynie. Duchowny miał ponoć „przychylnie” ustosunkować się do „akcji rządu” już w pierwszych chwilach „wysyłając do prasy list protestacyjny p-ko nadużyciom w „Caritasie” celem opublikowania w prasie, które to zostało w gazecie ogłoszone”. Mimo tego zaskakująco życzliwego stosunku do oficjalnej polityki władz, duchowny z pewnością odczuwał zagrożenie w związku z narastającą z miesiąca na miesiąc kampanią antykościelną. Dlatego podobnie do wielu innych kapłanów, z ulgą powitał porozumienia między Kościołem a komunistyczną władzą, podpisane przez Prymasa Stefana Wyszyńskiego. Według donosiciela bezpieki, w rozmowie z nauczycielami z Miłek, stwierdzał, że „już dawno winno to porozumienie nastąpić, aby zamknąć usta zagranicy”, ale dostrzegał także fakt łamania porozumienia przez władze: „skoro w Polsce jest wolność religijna, nastąpiło porozumienie pomiędzy państwem a kościołem, to nie należy odciągać dzieci od uczęszczania od Kościoła”. Według informatora duchowny „powiedział to dlatego, że w niedzielę dnia 16 bm. odbyła się w czasie, gdy w kościele była msza, badanie dzieci przez ekipę lekarską w Giżycku”. W świetle innych materiałów nie można wykluczyć, iż władze miały w owym czasie pewien wpływ na postępowanie księdza.
W parafii Miłki duchowny przebywał do 1952r. Stamtąd został przeniesiony do Durąga (pow. Ostróda), następnie w 1955r. do Galin (k. Bartoszyc) i wreszcie w 1956r. do Nowego Kawkowa (pow. Olsztyn). Pełnił tam urząd administratora parafii do sierpnia 1957 roku, kiedy to otrzymał urlop zdrowotny. W październiku w 1957 roku został ustanowiony administratorem parafii w Królewie Malborskim. Ponoć w nowej parafii ks. Piotr Koszykowski przywrócił duszpasterstwu parafialnemu rangę, a świątynię otoczył troską. Spędził tam jedenaście lat swego życia. W sierpniu 1968r. przeszedł na emeryturę. Zmarł w 1976 roku w Malborku.
|